WEGANIZM.com
– wszystko o weganizmie

Zmiana stylu życia



 

Tłumaczenie artykułu Photo prompts woman to change her lifestyle (link)

 

W 2006 wszystko zmieniło się z powodu takich samych koszulek: podłużne paski na koszulkach mamy i syna plus aparat fotograficzny.

 

"Kiedy zobaczyłam to zdjęcie, powiedziałam do siebie O mój..." - przypomina sobie Ashley Green Otto. "I schowałam je; nikt nigdy już go nie zobaczy."

 

Gdzieś między narodzinami syna, Holdena, w 2005 roku, a kiedy zrobiono to zdjęcie, jej waga doszła do 115 kg. "Prawdopodobnie nawet więcej, ale tyle ważyłam ostatnim razem, kiedy się zważyłam."

 

Jej usprawiedliwienie było oczywiste: "Nigdy nie byłam chuda." Nawet w szkole ważyła około 78-82 kg. "Nigdy nie byłam wysportowana, nigdy nic nie uprawiałam. I tak byłam ładna."

 

Ashley i jej przyszły mąż lubili jeść na mieście - różne przysmaki, jak chipsy nachos z czekoladowym sosem. Ona przybrała na wadze, ale on, zapalony rowerzysta, nie.

 

Kiedy doszła do 90 kg., a potem 115 kg., zaczęła unikać luster i aparatów fotograficznych. Za ciasne ubrania zamieniła na luźne sportowe dresy.

 

Najbardziej przeraziło ją to, że nie mogła nadążyć za swoim synem, kłąbkiem energii, którego mottem było: dlaczego miałbym chodzić, kiedy mogę biec?

 

"Nie lubię współzawodniczyć, ale kiedy na coś się zdecyduję, to trwam przy tym. Jedynie potrzebny mi jest cel."

 

 

Metody i motywacja

 

Ustanowiła sobie cel i zabrała się do szukania informacji w internecie na temat zrzucenia nadwagi.

 

"Musiałam zmienić całe moje podejście do jedzenia i ćwiczeń fizycznych." - powiedziała. "Nie chciałam być tą tęgą mamą, która nie ma energii, by zająć się swoim dzieckiem i która chodzi w dresach i przynosi mu wstyd."

 

"Chciałam, żeby mógł powiedzieć: To jest moja mama."

 

Ashley była wegetarianką od 15 roku życia. Weganką została, kiedy miała 26 lat.

 

"Możesz mieć nadwagę, będąc wegetarianką" - powiedziała. Pizza i inne dania fast food nie muszą zawierać mięsa.

 

Najpierw przyjęła dietę przygotowaną dla kulturystów przez weganina, sportowca Brazier, opisaną w serii książek "Thrive" oraz plan odżywiania się z książek z serii "Eat Clean" autorstwa dietetyka Tosca Reno.

 

"Jestem zwolennikiem tego, żeby ludzie jedli więcej, a ważyli mniej." - mówi Reno - ,,Sześć małych posiłków dziennie, zawierających chude białko i węglowodany złożone ... świeże owoce i warzywa i produkty pełnoziarniste." Żywność musi być "... nieprzetwarzana, bogata w wartości odżywcze... należy pić dużo wody. To wszystko razem pozwoli ci utrzymać zdrową wagę przez całe życie."

 

Ashley powiedziała, że zmiana jej diety była zgodna ze zdrowym rozsądkiem: wyeliminuj jedzenie niezdrowe, a zatrzymaj jedzenie pełnowartościowe. "Byłam zaskoczona, jak szybko zrzuciłam wagę." - powiedziała. Zapisała się do dwóch siłowni i ćwiczyła 6 dni w tygodniu, każda sesja trwała 90 minut.

 

 

Transformacja

 

Celem Aschley było zrzucenie nadwagi. Do jesieni 2006 roku, sześć miesięcy od czasu, kiedy zrobiono zdjęcie, ważyła 78-82 kg. - w sam raz na ślub przyjaciółki.

 

Do jesieni 2007 roku, jej waga spadła do 63 - 68 kg. - w sam raz na jej ślub z Casey Otto, właścicielem sali Plan Nine Skatepark (bike skating/wyczynowa jazda na rowerach) w St Louis Mills, ojcem Holdena.

 

"On był moim chłopakiem, kiedy byłam gruba. Nie przeszkadzało mu to."

 

Casey Otto potwierdził, że kiedy niedawno odwiedziła jego biuro, spojrzał na nią rozjaśnionymi oczami. Jego chłopięcy uśmiech bardziej pasował do nieśmiałego mężczyzny, który właśnie spotkał nową dziewczynę. "Ciszę się, bo to, co zrobiła, daje jej szczęście" - powiedział. "Kocham ją tak czy inaczej. Ale tak jak teraz wygląda, to też jest w porządku."

 

Po ślubie nadal zrzucała wagę. Jej cera się poprawiła. Pomyślała, że jej podróż zakończyła się.

 

Kiedy jej waga spadła do 50 kg., lekarz zalecił jej przybrać kilka kilogramów. "Dopiero wtedy zatrudniłam dietetyka, i teraz ważę 55 kg. Mam więcej muskułów niż tłuszczu."

 

Ashley wiedziała, że dokonała czegoś wyjątkowego. "... kiedy sama się sobie zaczęłam podobać, moje ubrania lepiej na mnie leżały i ludzie to zauważali."

 

W sierpniu 2009 roku zwróciła uwagę fotografa z lokalnego magazynu. Zrobił jej zdjęcie. W październiku 2009 roku została modelką dla lokalnego projektanta podczas Tygodnia Mody St Louis.

 

"Kiedy dorastałam, chciałam być modelką, ale wiedziałem, że nie miałam odpowiednich wymiarów." Teraz, mając 170 cm, na wysokich obcasach, było inaczej.

 

"Nie było to takie ekscytujące. Kiedy byłam na castingu, inne modelki mnie pytały: Do jakiej szkoły chodzisz? Musiałam im powiedzieć, że jestem dwudziestoparoletnią mamą. "

 

 

Kolejny cel

 

Ashley nadal chodziła na siłownię i w lutym spotkała tam miejscowych triatlonistów. Czytała kiedyś o trójboju i zawsze ją to intrygowało.

 

"Ja nawet nie umiałam pływać" - wspomina, śmiejąc się. Jednak potrafiła biegać, pożyczyła od znajomej rower górski i zaczęła chodzić na lekcje pływania. Zapisała się do drużyny i będzie brać udział w zawodach trójboju.

 

 

 

Komentarze: (wyłącz adblock i włącz JavaScript)