WEGANIZM.com
– wszystko o weganizmie

Weganizm nie tylko dla młodych



 

Tłumaczenie fragmentów artykułu: 90-year-old's healthy living helps him lead happy days (link)

 

Wszyscy powinniśmy prowadzić tak zdrowy styl życia jak pan David Bader.

 

Codziennie rano o 6.30 jeździ 10 km na siłownię Tuckahoe YMCA. Najpierw pływa 800 m, zanim zaczną się ćwiczenia grupowe. Przed 9.30 już jest z powrotem w domu, ze swoją żoną Charlotte, z którą jest od 63 lat. W weekendy, codziennie spaceruje 3-5 km.

 

Przestrzega diety wegańskiej, czyli nie je mięsa ani żadnych produktów pochodzących od zwierząt. "Jeśli to nie rosło w ziemi, ja tego nie jem." mówi pan Bader.

 

Och, ale czy wspomniałam, że w zeszłym miesiącu skończył 90 lat? Zarzeka się jednak, że ma teraz więcej energii niż gdy był o połowę młodszy. (…)

 

Sian Byron, instruktorka ćwiczeń, która koordynuje grupę, powiedziała: David jest dobrym przykładem dla nas wszystkich. Robi różne rodzaje ćwiczeń - na wzmocnienie układu sercowo-krążeniowego, na wytrzymałość oraz rozciąganie. David lubi się uczyć nowych rzeczy i cieszy się, kiedy są trudne ćwiczenia. Każdy dzień, który zaczyna się z Davidem w mojej klasie, to jest dobry dzień.

 

Bader, emerytowany weterynarz, aktywnie propaguje zdrowe wybory. Namawia przyjaciół i znajomych do wprowadzania zmian, które poprawią jakość ich życia.

 

"Staram się to wytłumaczyć moim przyjaciołom. Niektórzy z nich słuchają, ale większość nie".

 

Lata temu, wziął udział w kursie zdrowego odżywiania się, który uczył, że lepsze samopoczucie można osiągnąć koncentrując się na trzech długoterminowych planach: właściwym odżywianiu się, odpowiednich ćwiczeniach fizycznych i modyfikacji zachowania. Pan Bader twierdzi, że trzeci cel jest najtrudniejszy do osiągnięcia. Ludzie nie chcą zmieniać swoich złych nawyków.

 

Mówi, że to właśnie dlatego Ameryka ma trudności z odwróceniem trendu potwornej otyłości i coraz częstszej nadwagi u dzieci.

 

"To pokolenie yuppie nie będzie żyło tak długo jak poprzednia generacja." powiedział pan Bader. "Będą umierać młodo". Według niego jest to smutne i można temu zapobiec.

 

"Powinniśmy prowadzić życie wysokiej jakości, w którym każdy dzień jest dla nas ważny." - twierdzi. Jego pasja do życia wykracza poza siłownię i kuchnię. (…)

 

I jest jeszcze jego droga Charlotte. "Zawsze się kochaliśmy" wskazał na żonę, z którą dzieli dzień urodzin, 7 grudnia, również Pearl Harbor Day. "Ale w miarę starzenia się, kochamy się coraz bardziej. Żyję dla mojej Charlotte... Ona jest esencją mojego istnienia."

 

W tym tygodniu, pan Bader z religijną gorliwością jak zwykle będzie przestrzegał ścisłej diety i ćwiczył na siłowni. Ma nadzieję, że jego historia zainspiruje innych, by poszli jego śladem.

 

"Każdy dzień niesie szczególne błogosławieństwo" powiedział "i należy z tego korzystać."

 

 

 

Komentarze: (wyłącz adblock i włącz JavaScript)