WEGANIZM.com
– wszystko o weganizmie

 

Mike Tyson

 



Największa niespodzianka na "rynku wegańskim": były bokser, mistrz świata wagi ciężkiej, zajmujący 16 pozycję w rankingu na najlepszego pięściarza wszechczasów wg magazynu 'Ring', w zeszłym tygodniu oświadczył, że został weganinem. Informację wydrukowała szanowana gazeta amerykańska USA Today. Tyson weźmie udział w krytykowanym przez obrońców praw zwierząt reality show, produkcji Animal Planet, poświęconym wyścigom gołębi pocztowych. Wzmianka o zmianie diety z uszu ludzkich na dania z tofu, wyraźnie pomogła poskromić większość głosów sprzeciwu i wywołała uśmieszek zadowolenia wśród ekoprzyjaznych blogerów i dziennikarzy...

 

 

Od kiedy przeszedł na weganizm, Mike, którego uważano kiedyś za "najgorszego człowieka na świecie", pokazuje swoją życzliwszą naturę.

 

"Mam więcej energii i to mi pomaga zachować pozytywne nastawienie."- dodaje - "Nie zdawałem sobie sprawy, jaki ociężały byłem, kiedy jadłem mięso. Nigdy nie odczuwałem tego w 100%, aż wyeliminowałem je z mojej diety. Teraz nie wyobrażam sobie, że mógłbym wrócić do mięsa. Czuję się niesamowicie."

 

 

Fragment wywiadu Tysona dla Details.com

 

Po przejściu z zawodowych wzlotów do osobistego upadku, Tyson nie jest już mistrzem, ale jedynie bojownikiem. I do tego weganinem.

 

Details: Dwadzieścia lat temu, byłeś jednym z najbardziej znanych ludzi na świecie. Czy planujesz jakiś znaczący Drugi Akt?

 

Mike Tyson: Pierwszy etap mojego życia był pełen egoizmu. Cała masa prezentów dla samego siebie i innych ludzi, którzy niekoniecznie na to zasługiwali. Teraz mam 44 lata i uświadomiłem sobie, że całe moje życie to było zwyczajne pieprzone marnotrawstwo. "Najwspanialszy człowiek na planecie"? Nie byłem w połowie kim myślałem, że byłem. Tak więc jeśli teraz istnieje jakiś duży plan, to odnosi się tylko do dawania - bezinteresowność, troska o ludzi, którzy na to zasługują. Ponieważ uważam, że jestem świnia. Mam taki zwyczaj patrzenia na siebie w lustrze i mówienia: "To jest świnia. Jesteś pieprzonym gnojkiem".

 

Details: To chyba bolesne.

 

Mike Tyson: Nie, wcale nie. Obiektywnie, jestem świnią. Dlatego jest to bardzo trudne dla mnie, kiedy ludzie oferują mi to całe uwielbienie i miłość. Czuję się brudny. Ci ludzie chcą mnie objąć, chcą mnie dotknąć, a ja myślę: "Zabierz swoje pieprzone ręce ode mnie." Czuję energię ludzi, i jest w niej tylko brud i morderstwo. Nie to, że są oni koniecznie złymi ludźmi, tylko chodzi o to, że oni zrobili coś złego, i można to wyczuć. Muszę pójść się potem umyć, zanim dotknę moich dzieci. A po tym, jak straciłem moją 4-letnią córkę? Wszyscy ci ludzie chcieli mnie pocieszyć i wtedy sobie uświadomiłem: Chcę jedynie służyć ludziom. Muszę pomagać. Muszę coś wreszcie mieć, co mogę zaoferować ludziom na tym świecie.

 

Details: Podobno jesteś teraz weganinem.

 

Mike Tyson: Tak, już od ośmiu miesięcy uprawiam weganizm, i mam te eksplozje energii. Nie wiem, jak długo trwają, ale są jak eksplozje. Takie potężne.

 

Details: Czy jest to spokojniejsza energia?

 

Mike Tyson: Och, nie wiem, czy tak bym to określił. Nie sądzę, by był to wystarczająco długi okres czasu na ten rodzaj pieprzonego Zenu.

 

Details: Tak więc do końca życia nie zjesz już batonika?

 

Mike Tyson: Bardzo możliwe. Jestem pieprzonym ekstremistą.

 

Details: Nawet nie zjesz batona Baby Ruth?

 

Mike Tyson: Och, człowieku, te są najlepsze. Czekolada z orzeszkami ziemnymi. Nej. Zjadłem kiedyś maleńki kawałek mięsa, i obudziłem się okropnie chory. Miałem ostre bóle. Wymiotowałem. I zrozumiałem, że mięso stało się dla mnie trucizną.

 

Details: Nigdy nie myślałeś, że dożyjesz 40?

 

Mike Tyson: Nigdy nie myślałem, że dożyję 25. Ludzie po prostu muszą się wzajemnie kochać, traktować innych lepiej. Nie znam się na Zenie i wciąż mam ten ogień w sercu, i on tylko mnie pali, człowieku. I nie chcę żadnych nieporozumień. Nie jestem pacyfistą i nigdy nie będę. Nadal się złoszczę i nadal się wydzieram. Mogę mówić o pokorze, ale nie jestem pokorny. To znaczy, jeśli powiesz: "Jestem pokorny", to właśnie sobie zaprzeczyłeś. Ale staram się być, staram się bardzo.

 

link
link

 

Komentarze: (wyłącz adblock i włącz JavaScript)