WEGANIZM.com
– wszystko o weganizmie

Dla ciała i dla ducha

Joga



Najważniejszym elementem wpływającym na nasze zdrowie jest samopoczucie. A na samopoczucie ma wpływ wiele składników. Należą do nich dieta, presja środowiska i możliwość rozładowania się czyli relaksu.

 

Dwie metody, zarazem sobie pokrewne i odległe, które pozwalają nam na nabranie dystansu do codziennego haosu, to joga i medytacja. Joga zwkle oferuje fizyczne ćwiczenia, które pozwalają na odprężenie i utrzymanie dobrej kondycji. Czasami joga zawiera także elementy medytacji. Podstawowa różnica jest w tym, że jogę można ćwiczyć samemu.

 



 

 

 

 

Medytacje to już wyższa, bardziej zawansowana technika relaksacyjna. Prawdziwa medytacja ma na celu zjednoczenie z Uniwersem i odnalezienie swego pierwotnego ja. Jogę można praktycznie uprawiać wszędzie i z każdym nauczycielem. Natomiast jeśli rozważamy uprawianie medytacji, to już należy być ostrożnym. Znalezienie dobrego wysoko rozwiniętego dychowego mistrza jest koniecznością. Wiele osób, praktykujących niższymi technikami medytacyjnymi, otwiera niskie czakramy, które następnie wpływają na ich życie, rozlegulowując pociąg seksualny jak i rekacje emocjonalne. Przy wyborze mistrza należy zwrócić uwagę na to, jakie są jego czy jej nauki, na zalecaną dietę (czy zaleca się dietę wegańską) oraz na których czakramach mistrz każe nam się koncentrować. Jeżeli medytacje oparte są niższych częściach ciała, od szyi w dół, oznacza to, że niższe czakramy zostaną otwarte.

 

 

 

A mówiąc o medytacjach, przypomnijmy króciutki fragment z Sutry Lotosu:

 

Mnisi zapytali wielkiego Bodhisattwę Mandziuśriego: „Czy podczas dalekich podróży spotkałeś kogokolwiek, kto tak pilnie studiował sutry, że bardzo szybko osiągnął stan Buddy?” Mandziuśri odpowiedział: ,,Ależ tak, zdolna 8 letnia córka króla Smoka Sagara weszła w głęboką medytację i zrozumiała wszystkie nauki. Jest ona mądra, elokwentna, współczująca, dobra i szlachetna. Szybko osiągnęła przebudzenie i weszła na Drogę. Tak, ona przebudziła się bardzo szybko.” Tak więc sam Budda miał już prawie 30 lat, kiedy osiągnął oświecenie, ale mała księżniczka smok została Buddą, mając 8 lat. Nie ma więc reguł.